Obudziłam się równo z budzikiem ,przyznaję że nie wyspałam
się . Ale no cóż do szkoły trzeba iść się trochę po uczyć .Na dobry początek
poszłam do łazienki się umyć. Umyłam głowę , potem ją wysuszyłam i uczesałam w
wysoki kucyk. Umalowałam sie dość mocno chociaż nauczycielki w szkole tego nie
lubią , ale no cóż trzeba się podobać chłopakom . Potem poszłam do szachy cos
wybrać do ubrania , był mały problem bo szafę mam bardzo dużą. Ubrałam się w to
:
Po ubraniu się zeszłam na dół do
kuchni gdzie już siedział mama z moim śniadaniem :
-Cześć mamo. -
powiedział z uśmiechem na ustach.
-Cześć córciu na
którą masz dzisiaj do szkoły ? - zapytała mnie
-Na 9:15 a co ?
-A
odwieźć cię?
-Nie bo
Krystian mnie zabiera .
A Krystian to mój chłopak , jesteśmy razem już od roku. Ma
18 lat , a ja mam 16. Jest różnica tylko paru lat ale tego sie nie czuje.
Krystian miał być o 8:30 ,a była już
godzina 8:15 więc musiałam się śpieszyć
. W końcu nadszedł ten czas spotkania z moim chłopakiem . Założyłam kurtkę ,
przed wyjściem pożegnałam się z mamą i tatą i wyszłam z domu . Przed domem
czekał na mnie samochód , a Krystian był oparty o maskę .Podeszłam do niego i
sie pocałowaliśmy:
-Cześć kicia!!!
-powiedział do mnie tak słodko
-Cześć misiu to co
jedziemy czy spóźnimy się do szkoły ?
-Z tobą nawet na
koniec świata !!!- zaśmiał się .
-Ha ha ha ha ha ale śmieszne !!!! -zadrwiłam sobie z
niego .
No i pojechaliśmy , w szkole byliśmy o 8:49 więc mieliśmy
jeszcze trochę czasu aby przywitać
się ze znajomymi . W tej szkole mam trzy
najlepsze przyjaciółki Ole , Natalkę I Martynę .Przyjaźnimy się od podstawówki.
W końcu zadzwonił dzwonek na lekcje , wszyscy poszli w swoje kierunki .Tylko ja
z Olą byłam w jednej klasie czyli w B a Natalka była w C . Chłopaki czyli
Krystian , Tomek czyli chłopak Natalii i Paweł chłopak Oli byli w jednej
klasie czyli w trzeciej D . Dobrze że
wszyscy mają tylko 7 lekcji, więc później wszyscy możemy iść na pizze . Po
skończonych lekcjach wszyscy poszliśmy do knajpki i zamówiliśmy jedną wielką
pizze. Jak każdy zjadł to każda dziewczyna ze swoim chłopakiem rozeszli się w swoje strony , ja z
Krystianem pojechaliśmy do niego bo miał pusty dom. Jak podjechaliśmy pod bramę
na posesje jego domu , to Krystian wyją pilota aby otworzyć bramę . Od razu
brama się zamknęła jak wjechaliśmy . Weszliśmy do środka domu i poszliśmy do
salonu aby zrobić lekcje na jutro. Później poszliśmy na taras bo było ciepło i
był piękny zachód słońca . Na sam koniec dnia odwiózł mnie do domu. W domu
byłam o 21:35 więc od razu poszłam się myć i poszłam spać .
*************************
<<Jest to mój pierwszy rozdział mam nadzieję że się
podoba. Chociaż i tak według mnie za mało dialogów . Czekam na komentarze czy
się podoba i na opinie wasze . Możecie mi je napisać na gg .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz