sobota, 9 lutego 2013

rozdział 1


Obudziłam się równo z budzikiem ,przyznaję że nie wyspałam się . Ale no cóż do szkoły trzeba iść się trochę po uczyć .Na dobry początek poszłam do łazienki się umyć. Umyłam głowę , potem ją wysuszyłam i uczesałam w wysoki kucyk. Umalowałam sie dość mocno chociaż nauczycielki w szkole tego nie lubią , ale no cóż trzeba się podobać chłopakom . Potem poszłam do szachy cos wybrać do ubrania , był mały problem bo szafę mam bardzo dużą. Ubrałam się w to :







 Po ubraniu się zeszłam na dół do kuchni gdzie już siedział mama z moim śniadaniem :
     -Cześć mamo. - powiedział z uśmiechem na ustach.
     -Cześć córciu na którą masz dzisiaj do szkoły ? - zapytała mnie
     -Na 9:15 a co ?
     -A odwieźć cię?
     -Nie bo Krystian mnie zabiera .
A Krystian to mój chłopak , jesteśmy razem już od roku. Ma 18 lat , a ja mam 16. Jest różnica tylko paru lat ale tego sie nie czuje. Krystian miał być o 8:30 ,a była  już godzina  8:15 więc musiałam się śpieszyć . W końcu nadszedł ten czas spotkania z moim chłopakiem . Założyłam kurtkę , przed wyjściem pożegnałam się z mamą i tatą i wyszłam z domu . Przed domem czekał na mnie samochód , a Krystian był oparty o maskę .Podeszłam do niego i sie pocałowaliśmy:
   -Cześć kicia!!! -powiedział do mnie tak słodko
   -Cześć misiu to co jedziemy czy spóźnimy się do szkoły ?
    -Z tobą nawet na koniec świata !!!- zaśmiał się .
    -Ha ha ha  ha ha ale śmieszne !!!! -zadrwiłam sobie z niego .
No i pojechaliśmy , w szkole byliśmy o 8:49 więc mieliśmy jeszcze trochę czasu aby  przywitać się  ze znajomymi . W tej szkole mam trzy najlepsze przyjaciółki Ole , Natalkę I Martynę .Przyjaźnimy się od podstawówki. W końcu zadzwonił dzwonek na lekcje , wszyscy poszli w swoje kierunki .Tylko ja z Olą byłam w jednej klasie czyli w B a Natalka była w C . Chłopaki czyli Krystian , Tomek czyli chłopak Natalii i Paweł chłopak Oli byli w jednej klasie  czyli w trzeciej D . Dobrze że wszyscy mają tylko 7 lekcji, więc później wszyscy możemy iść na pizze . Po skończonych lekcjach wszyscy poszliśmy do knajpki i zamówiliśmy jedną wielką pizze. Jak każdy zjadł to każda dziewczyna ze swoim  chłopakiem rozeszli się w swoje strony , ja z Krystianem pojechaliśmy do niego bo miał pusty dom. Jak podjechaliśmy pod bramę na posesje jego domu , to Krystian wyją pilota aby otworzyć bramę . Od razu brama się zamknęła jak wjechaliśmy . Weszliśmy do środka domu i poszliśmy do salonu aby zrobić lekcje na jutro. Później poszliśmy na taras bo było ciepło i był piękny zachód słońca . Na sam koniec dnia odwiózł mnie do domu. W domu byłam o 21:35 więc od razu poszłam się myć i poszłam  spać .


                                                            *************************
<<Jest to mój pierwszy rozdział mam nadzieję że się podoba. Chociaż i tak według mnie za mało dialogów . Czekam na komentarze czy się podoba i na opinie wasze . Możecie mi je napisać na gg .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz